A teraz bez mamy

Lęk separacyjny to naturalny etap rozwoju. Sprawdź, jak pomóc dziecku pokonać strach przed rozstaniem.

Od tak dawna jesteście razem. Długie dziewięć miesięcy ciąży - wspólne spanie, jedzenie, spacery. Dziecko nieustannie czuło twoje ciepło, rytm serca, zapach i głos. Także po narodzinach jesteś dla niego centrum wszechświata. To od ciebie zależy jego poczucie bezpieczeństwa, spokój, komfort. Co więcej – przez pierwsze pół roku malec nawet nie zdaje sobie sprawy, że on i mama to dwie różne osoby. Te sześć miesięcy to czas prawdziwej symbiozy. Maluszkowi jest dobrze zawsze, pod warunkiem, że mama jest na wyciągnięcie rączki. Sielanka po prostu. Ale zaraz po niej następuje kryzys. Niemowlę uświadamia sobie, że mama jest osobna, odrębna, że to nie część dziecka, tylko całkiem ktoś inny. I pojawia się lęk…

Czego się boisz maluszku?

Do tej pory radosne i uśmiechnięte dziecko zaczyna głośno płakać, gdy tylko znikasz mu z pola widzenia. Nerwowo reaguje na pojawiające się nowe osoby w pokoju. Chce być stale blisko. Ale ma już ponad pół roku, dlaczego boi się właśnie teraz?

Do tej pory dziecko nie uświadamiało sobie, że jesteście odrębnymi osobami. Teraz wie już, że nie jest z tobą połączone, mama to jedno, niemowlę to ktoś całkiem inny. Skoro mama jest odrębna – myśli maleństwo - to może się oddalić, a jak się oddali, to znaczy, że już jej nie ma. A przecież nadal bardzo jej potrzebuję, ona mnie karmi, przytula, dba o mnie i rozumie wszystkie moje potrzeby. Co ja zrobię bez niej? Zaraz po takiej myśli pojawia się ogromny lęk, zwany lękiem separacyjnym. Kilkumiesięczne dziecko nie rozumie jeszcze, że jak ktoś wychodzi z pokoju, to zaraz wróci. Dla niego sprawa jest oczywista – jak się kogoś nie widzi, to tego kogoś nie ma. Malec nie potrafi jeszcze utrzymać w umyśle obrazu matki – opiera się tylko na tym, co widzi, czego może dotknąć. Stąd właśnie rozdzierający płacz, gdy mama się oddala. To nie żadna manipulacja, wymuszanie, rozkapryszenie. To realny lęk o to, że mamy już nie ma, że dziecko zostało samo. Malec potrzebuje mądrego wsparcia dorosłych, by spokojnie przejść przez ten etap.

Łagodne rozstanie

To, że malec przeżywa lęk separacyjny nie oznacza oczywiście, że matka musi być przy nim 24 godziny na dobę i nie wolno jej wejść do łazienki. Lęk separacyjny dziecka to oznaka rozwoju emocjonalno-poznawczego, niemowlę rozumie więcej. Płacze, bo to jego jedyny sposób komunikowania się, idealny by przywołać mamę i odetchnąć z ulgą „jednak tu jest”. Co robić w tym okresie?

We dwoje nad kołyską

Trzeba przygotowywać maleństwo od początku, że rodziców jest dwoje. Że tata też może przytulić, pokołysać, wykąpać. Dla dziecko w pierwszych latach życia mama jest najważniejsza. Ale dzięki doświadczaniu opieki i czułości taty smyk dowiaduje się, że poza mamą jest jeszcze ktoś, kto tak bardzo kocha i tak dobrze się opiekuje. By złagodzić nadchodzący lęk separacyjny warto pozwalać dziecku na kontakt z innymi bliskimi mu osobami – tatą, babcią, dziadkiem.

Niech cię usłyszy

Mamie zazwyczaj trudno wytrzymać płacz dziecka, które je przywołuje. Ale gdy malec ma kilka miesięcy warto zastosować prostą technikę, która pomoże maleństwu radzić sobie z lękiem separacyjnym. Zamiast biec sprintem do łóżeczka, gdy malec tylko zakwili, mówmy do niego. Idąc do pokoiku, mów tak, by dziecko cię słyszało „Już idę, kochanie”, „Jestem tu”, „Zaraz u ciebie będę” i wolnym krokiem wchodzimy do pokoju. Dzięki temu maluszek codziennie może trenować nowe doświadczenie – nie widzę jej, ale przecież tu jest, bo do mnie mówi. Zaczyna się więc w małym umyśle pojawiać świadomość, że ktoś kogo nie widać niekoniecznie znika. Może po prostu jest w innym pokoju.

Krok po kroku

Dla maleńkiego dziecka bliskość mamy jest niezwykle ważna. Ale mama czasem musi wyjść. Do lekarza, na spacer, by odpocząć, do sklepu czy urzędu. Czasem musi też wziąć prysznic. Każda z tych sytuacji może zakończyć się płaczem malca, gdy ten jest w okresie lęku separacyjnego. Co robić? Wychodzić. Ale przyzwyczajać dziecko powolutku do tego, że czasem mamy nie ma. Początkowo przez kilkanaście minut (wystarczy na prysznic), potem na pół godziny (szybka rundka wokół parku), potem na godzinę (ekspresowe zakupy). Pewnie będzie płakało. Ale zostaje w najlepszych możliwych rękach (tata, babcia, dziadek). Ważne, by powiedzieć dziecku, że wychodzisz i że zaraz do niego wrócisz. Podpowiedz opiekunowi czym może odwrócić uwagę niezadowolonego smyka (np. światło latarki na ścianie, kolorowe spinacze do bielizny). Pocałuj czółko i idź. Nie wymykaj się ukradkiem, nie znikaj, gdy się odwróci. Wytrzymaj jego płacz i ucz malucha krok po kroku, wolniutko, że jest kochany i bezpieczny także wtedy, gdy to tata go przytula lub gdy dziadek nosi na rękach. Nie stanie mu się żadna krzywda, a z każdym twoim powrotem, trwalsze będzie przekonanie, że wychodzenia mamy nie trzeba się tak bardzo bać. Najważniejsze, że wróciła!

Więcej artykułów na temat ciąży i rozwoju dziecka znajdziesz na Enfamil.pl

Pozostałe artykuły

Pierwsze chwile razem

Jesteś blisko z dzieckiem od dziewięciu miesięcy, ale to właśnie pierwsze godziny po porodzie wpływają na budowanie głębokiej więzi z maluszkiem…

Pierwsze chwile razem

Dziecięce strachy

Listonosz, śnieg, morskie fale. Sprawdź, czego boją się maluszki i jak zaradzić ich lękom.

Dziecięce strachy

Warte milion dolarów!

Dzielnie kroczy przed siebie, pokonuje trudności, wierzy, że mu się uda. Jeśli chcesz tak wychować swojego malca, sprawdź jak możesz wzmacniać…

Warte milion dolarów!

Jeszcze chwila z mamą

Niemowlę skończyło już pół roku, codziennie jest nieco większe i potrafi coraz więcej. Wydaje się, że nie jesteś mu już tak niezbędna jak…

Jeszcze chwila z mamą

W naturalnej kołysce

Nie ma nic przyjemniejszego niż trzymanie w ramionach niemowlęcia. Dowiedz się, dlaczego tulenie się do mamy lub taty jest takie ważne również dla…

W naturalnej kołysce

Chodźmy do kolegów!

Zanim Twoje dziecko trafi do przedszkola miną jeszcze długie miesiące. Ale czujesz instynktownie, że powinnaś zabierać je w miejsca, gdzie są małe…

Chodźmy do kolegów!

Emocje na wodzy

Rodzic ma prawo być zły, smutny, zalękniony. Ważne jednak, by nie przekazywać tych emocji dziecku. Dowiedz się jak to zrobić.

Emocje na wodzy

Dowiedz się jak wspierać rozwój dziecka w wieku 6-9 miesięcy

Rozmowa Doktor Joanny Matejczuk z Mamą poświęcona najważniejszym krokom milowym w rozwoju dziecka w wieku 6 - 9 miesięcy. Dowiedz się jak aktywnie…

Dowiedz się jak wspierać rozwój dziecka w wieku 6-9 miesięcy

Ruszam w świat! Ale razem z mamą…

Świat jest dla dziecka fascynujący, malec aż rwie się, by go poznać. Tyle tylko, że za chwilę wraca na kolana mamy. Dowiedz się jak pomóc dziecku…

Ruszam w świat! Ale razem z mamą…

Dowiedz się jak wspierać rozwój dziecka w wieku 3-6 msc

Rozmowa Mamy z Ekspertem - Doktor Joanną Matejczuk o krokach milowych w rozwoju dziecka w okresie 3 - 6 miesięcy. Dowiedz się jakie są charakterystyczne…

Dowiedz się jak wspierać rozwój dziecka w wieku 3-6 msc

Uwierz w dziecko, a ono uwierzy w siebie

Wiara w siebie jest niezbędna, by ufnie iść przez życie. Nie da się jej nabyć jednego dnia, to wartość, którą zbiera się dzień po dniu.

Uwierz w dziecko, a ono uwierzy w siebie