Magiczna moc dotyku

Kangurowane niemowlę lepiej się rozwija, jest spokojne i czuje się bezpiecznie. Sprawdź jakie jeszcze korzyści przynosi tulenie dziecka.

Niby nic wielkiego. Rozbieramy maleństwo do pieluszki, zdejmujemy koszulkę i przytulamy nagie dziecko tak, by jego główka schowała się pod brodą dorosłego, a buzia oparła się o pierś. Kangurowanie – całkowicie naturalna metoda wspierania rozwoju malca. Bezwzględnie konieczna, gdy dziecko rodzi się przedwcześnie, wskazana także dla malców urodzonych w terminie. Jest nie tylko niezwykle przyjemnym dotykiem (co jest piękniejszego niż tulenie pachnącego maleństwa?). Tulenie dziecka skóra do skóry niesie szereg korzyści przede wszystkim noworodkowi, ale także jego mamie (lub tacie, gdy ten zdecyduje się zamienić w kangura). Kangurować może także inny człowiek – na oddziałach neonatologii w ten sposób wspierają maluszki także babcie czy rodzice adopcyjni – to zawsze działa.

Neonatolodzy uważają, że dziecko powinno trafić na nagi brzuch mamy zaraz po narodzinach i zostać tam, aż do zakończenia pierwszego karmienia. Lub do czasu, gdy konieczne będzie zbadanie malca. Psycholodzy uważają natomiast, że ten pierwszy dotyk jest jednym z najważniejszych (poza spojrzeniem w oczy i karmieniem piersią) warunków do zbudowania podwalin pierwotnej więzi między mamą a dzieckiem. Dlaczego ten rodzaj dotyku ma tak fundamentalne znaczenie?

Noworodek leżąc nago na skórze mamy czuje jej zapach i ciepło. Ciało matki automatycznie reaguje na zmiany temperatury ciała noworodka – jeśli jest mu zimno – mama staje się cieplejsza, jeżeli jest przegrzany – mama go schładza do właściwej temperatury. Niezwykłe prawda? Położenie malca w pozycji brzuch do brzucha jest czasem ostatnią deską ratunku, gdy niemowlę cierpi z powodu kolki. Ciepło ciała mamy i unoszenie się brzucha przy każdym oddechu są idealnym rozluźniającym masażem bolącego brzuszka. Tuląc się do mamy maluszek czuje się bezpieczny, znacznie szybciej zapada w głęboki, relaksujący i rozwijający go sen. Dziecko leżąc na piersi mamy dostraja się do jej oddechów, a mama, która stale jest blisko monitoruje oddech dziecka. Bliskość mamy podtrzymuje też regularny rytm bicia serca. Kontakt ze skórą matki to także „bliska relacja” z jej bakteriami – nie ma w tym zagrożenia dla dziecka, wręcz przeciwnie. Jego układ odpornościowy się wzmacnia i małe kangurki są mniej podatne na alergie. Kangurowane dzieci mają stały dostęp do maminej piersi, jedzą kiedy chcą, lepiej przybierają na wadze. Z każdym oddechem buduje się też więź między mamą a dzieckiem. Natura trochę w tym pomaga – trzymając w ramionach nagie niemowlę mama dostaje zastrzyk oksytocyny, hormonu który rozluźnia ją i uspokaja – i dzień po dniu maluch i mama (lub tata, który kanguruje) stają się sobie coraz bliżsi. Przytulając dziecko w pozycji leżącej lub półsiedzącej mama ma także szasnę na chwilę odpoczynku i głębokiego relaksu, które są zbawienne w pierwszym okresie życia z malcem, który jeszcze nie odkrył, że noc jest od spania i zaczyna dzień o 3 nad ranem.

Jak to robić?

Niemowlę powinno być tylko w pieluszce (wcześniakom trzeba dodatkowo założyć czapeczkę i skarpetki). Mama lub tata rozbierają się do pasa i układają na klatce piersiowej maluszka, nakrywając go kocykiem. W takiej pozycji pozostajemy jak długo możemy – to naprawdę idealne warunki dla maleństwa. Jeśli rodzice nie mogą pozwolić sobie na wielogodzinne polegiwanie z maluchem, warto zaopatrzyć się w specjalną chustę, która umożliwi noszenie dziecka na piersi. Pierwotne plemiona afrykańskie noszą tak swoje maluchy nawet do drugich urodzin, dzieci towarzyszą mamom w codziennych czynnościach, a w związku z klimatem i dziecko i mama są skąpo ubrani – te dzieci nie wiedzą co to kolka.

Biorąc pod uwagę korzyści na malca – przytulajmy go do gołej skóry tak często, jak się da. Godziny spędzone w uścisku zaowocują zdrowo rozwijającym się, spokojnym, bezpiecznym maleństwem. I zadowolonym rodzicem.

Więcej artykułów na temat ciąży i rozwoju dziecka znajdziesz na Enfamil.pl

Pozostałe artykuły

Na czworaka i do przodu

Wciąż słyszysz, że raczkowanie jest bardzo ważne. Sprawdź, jak chodzenie na czworaka wpływa na rozwój dziecka i dlaczego jest istotne w nauce pisania.

Na czworaka i do przodu

Opowiem Ci świat

Jesteś pierwszym, najważniejszym nauczycielem dziecka. Dowiedz się, jak uczyć i rozwijać malca dzień po dniu.

Opowiem Ci świat

Jadą, jadą misie, tra la la la la…

Wierszyki, rymowanki, piosenki - sprawdź jak w możesz wpływać na rozwój mowy dziecka.

Jadą, jadą misie, tra la la la la…

Tylko spokojnie!

Wreszcie stanęło na własnych nóżkach i nieśmiało, chwiejnym krokiem ruszyło przed siebie. Zanim rzucasz się, by zakładać kolejne zabezpieczenie…

Tylko spokojnie!

Czarno-biały świat

Żółte kaczuszki, zielone żabki i czerwone biedronki. Dziecięcy pokój mieni się kolorami. Sprawdź, dlaczego maluszki wolą czarno-białe zabawki!

Czarno-biały świat

Jedzenie, ubieranie się, mycie rąk - "a teraz ty sam!"

„Ja sam!” to ulubiony okrzyk dwulatków, ale nie znaczy to, że trzeba z nauką samodzielności czekać do drugich urodzin. Gdy dziecko potrafi zrobić…

Jedzenie, ubieranie się, mycie rąk - "a teraz ty sam!"

Czas iść na dwór

Wychodzisz z dzieckiem codziennie, bo wiesz jak ważne jest przebywanie na świeżym powietrzu. Dowiedz się jak zwykły spacer zamienić w rozwijającą…

Czas iść na dwór

Wychowanie na dywanie

Jeśli chcesz, by Twój malec świetnie się rozwijał, połóż go na podłodze. Sprawdź dlaczego maluchy uwielbiają zabawę na dywanie.

Wychowanie na dywanie

Dowiedz się jak wspierać rozwój dziecka w wieku 6-9 miesięcy

Rozmowa Doktor Joanny Matejczuk z Mamą poświęcona najważniejszym krokom milowym w rozwoju dziecka w wieku 6 - 9 miesięcy. Dowiedz się jak aktywnie…

Dowiedz się jak wspierać rozwój dziecka w wieku 6-9 miesięcy

Dowiedz się jak wspierać rozwój dziecka w wieku 3-6 msc

Rozmowa Mamy z Ekspertem - Doktor Joanną Matejczuk o krokach milowych w rozwoju dziecka w okresie 3 - 6 miesięcy. Dowiedz się jakie są charakterystyczne…

Dowiedz się jak wspierać rozwój dziecka w wieku 3-6 msc

Jest zabawa, jest bałagan

Najciekawsze zabawy dla dzieci, na które nie trzeba wydać złotówki.

Jest zabawa, jest bałagan