Magiczne słowo „nie”

Ciągle słyszymy jak ważne jest stawianie granic dziecku. Tylko kiedy zacząć to robić? I przede wszystkim – jak?

Umiejętność mówienia „nie” to prawdziwie magiczna sztuka – chroni nas przed niebezpieczeństwami, dba, byśmy nie wchodzili w sytuacje, których nie chcemy. A jednocześnie uczy, że każdy człowiek ma swoje granice, których nie wolno przekraczać. Jesper Juul, znany duński pedagog i terapeuta rodzinny podkreśla, że w wychowaniu nie chodzi o stawianie dziecku granic, ale o pokazywanie mu własnych. To my jako rodzice musimy uświadomić maluchowi na co się nie zgadzamy, na co nie pozwalamy, czego nie lubimy. Kiedy można zacząć to robić? Prawie od narodzin!

Prawie, bo potrzeby noworodka i małego niemowlęcia muszą być zaspokajane natychmiast. Już widzę te miny! Jak to natychmiast? Przecież przez to będzie zupełnie rozpuszczone! Otóż nie. Noworodek i małe niemowlę opiera swoje poczucie bezpieczeństwa na bliskości rodziców i ich adekwatnych reakcjach na jego potrzeby. Im szybciej i lepiej będą zaspokajane, tym bardziej w maluchu będzie rosło poczucie, że jest bezpieczne, kochane, a otaczający go świat jest przyjaźnie nastawiony. Więc może wreszcie porzucimy teorie o tym, że przytulanie, branie na ręce i kołysanie, karmienia na żądanie czyni z dzieci narcystycznych tyranów. Jest odwrotnie – dzieci, których potrzeby są adekwatnie zaspokajane przez rodziców szybciej się usamodzielniają, separują od mamy i taty, odważniej ruszają na podbój świata.

Kiedy więc można zacząć mówić dziecku „nie”? Wtedy, gdy kilkumiesięczny smyk robi coś, co przeszkadza rodzicom – narusza ich granice. A cóż taki malec może zrobić? Ciągnąć za włosy, uderzać rączka w twarz, wsadzać palec w oko, gryźć w czasie karmienia. To idealne momenty, że postawić maluchowi pierwszą granicę (czyli pokazać na co się nie zgadzamy). Kilkumiesięczne dziecko być może nie zrozumie jeszcze dokładnie naszych słów, ale doskonale odczyta ton głosu i mimikę. Stanowczo powiedziane „Nie wolno ciągnąć za włosy” i poważna mina, upewnią dziecko, że mama nie lubi tej zabawy. Tylko proszę o cierpliwość – malec, żeby zapamiętać, że wkładanie komuś palca do oka to słaba rozrywka, musi usłyszeć „nie” rodziców kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt razy. Dlatego używajmy „nie” zawsze wtedy, gdy dziecko przekracza nasze granice. Warto jednak mówić dokładnie, o co nam chodzi – bo samo „nie” czasem nie wystarcza. Co prawda dwulatek sięgający po kolejne ciastko słysząc „nie” będzie wiedział o co chodzi, ale lepiej precyzować zakazy. Zamiast powtarzać „nie wolno” co kilka minut, lepiej powiedzieć: „Nie wkładaj palca do kontaktu”, „Nie zgadzam się na zabawę pilotem”, „Nie wchodź na oparcie sofy”. Takie zdania dają dziecku jasny przekaz czego oczekują rodzice.

I jeszcze drobnostka na koniec. Jeśli wymagamy od dziecka respektowania naszych granic, traktujmy z szacunkiem jego własne. Jeśli mówi „nie” gdy chcemy je przytulić, łaskotać, całować – trzeba się wycofać. To daje dziecku poczucie, ze dorośli je szanują i traktują poważnie.

Więcej artykułów na temat ciąży i rozwoju dziecka znajdziesz na Enfamil.pl

Pozostałe artykuły

Pierwsze chwile razem

Jesteś blisko z dzieckiem od dziewięciu miesięcy, ale to właśnie pierwsze godziny po porodzie wpływają na budowanie głębokiej więzi z maluszkiem…

Pierwsze chwile razem

Dziecięce strachy

Listonosz, śnieg, morskie fale. Sprawdź, czego boją się maluszki i jak zaradzić ich lękom.

Dziecięce strachy

Warte milion dolarów!

Dzielnie kroczy przed siebie, pokonuje trudności, wierzy, że mu się uda. Jeśli chcesz tak wychować swojego malca, sprawdź jak możesz wzmacniać…

Warte milion dolarów!

Jeszcze chwila z mamą

Niemowlę skończyło już pół roku, codziennie jest nieco większe i potrafi coraz więcej. Wydaje się, że nie jesteś mu już tak niezbędna jak…

Jeszcze chwila z mamą

A teraz bez mamy

Lęk separacyjny to naturalny etap rozwoju. Sprawdź, jak pomóc dziecku pokonać strach przed rozstaniem.

A teraz bez mamy

W naturalnej kołysce

Nie ma nic przyjemniejszego niż trzymanie w ramionach niemowlęcia. Dowiedz się, dlaczego tulenie się do mamy lub taty jest takie ważne również dla…

W naturalnej kołysce

Chodźmy do kolegów!

Zanim Twoje dziecko trafi do przedszkola miną jeszcze długie miesiące. Ale czujesz instynktownie, że powinnaś zabierać je w miejsca, gdzie są małe…

Chodźmy do kolegów!

Emocje na wodzy

Rodzic ma prawo być zły, smutny, zalękniony. Ważne jednak, by nie przekazywać tych emocji dziecku. Dowiedz się jak to zrobić.

Emocje na wodzy

Dowiedz się jak wspierać rozwój dziecka w wieku 6-9 miesięcy

Rozmowa Doktor Joanny Matejczuk z Mamą poświęcona najważniejszym krokom milowym w rozwoju dziecka w wieku 6 - 9 miesięcy. Dowiedz się jak aktywnie…

Dowiedz się jak wspierać rozwój dziecka w wieku 6-9 miesięcy

Ruszam w świat! Ale razem z mamą…

Świat jest dla dziecka fascynujący, malec aż rwie się, by go poznać. Tyle tylko, że za chwilę wraca na kolana mamy. Dowiedz się jak pomóc dziecku…

Ruszam w świat! Ale razem z mamą…

Dowiedz się jak wspierać rozwój dziecka w wieku 3-6 msc

Rozmowa Mamy z Ekspertem - Doktor Joanną Matejczuk o krokach milowych w rozwoju dziecka w okresie 3 - 6 miesięcy. Dowiedz się jakie są charakterystyczne…

Dowiedz się jak wspierać rozwój dziecka w wieku 3-6 msc

Uwierz w dziecko, a ono uwierzy w siebie

Wiara w siebie jest niezbędna, by ufnie iść przez życie. Nie da się jej nabyć jednego dnia, to wartość, którą zbiera się dzień po dniu.

Uwierz w dziecko, a ono uwierzy w siebie